Psycholog Warszawa O nerwicy optymistycznie cz.2
nerwica depresja objawy

You are not connected. Please login or register

O nerwicy optymistycznie cz.2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 O nerwicy optymistycznie cz.2 on Wto Cze 01, 2010 9:29 pm

Admin


Admin
A jak rodzice mają unikać sytuacji nerwicogennych?
- Dbając o właściwą atmosferę w relacjach rodzinnych. Jak już mówiłam, kobieta w ciąży automatycznie przekazuje dziecku to wszystko, co przeżywa, także swój lęk. Dla kształtowania osobowości najważniejszy jest pierwszy etap życia człowieka. Czas spędzony z dzieckiem i styl przywiązania, jakim go obdarzymy, będzie rzutować na całe jego późniejsze życie. Oddanie go na miesiące czy lata pod opiekę innej osobie, nawet dziadkom, bo z różnych powodów "tam będzie mu lepiej", sprzyja tworzeniu więzi niebezpiecznej dla dziecka. Gdy matka jest zbyt skupiona na tym, co sama przeżywa, nie potrafi czuć tego, co jej pociecha, i odpowiednio reagować na jej nieporadne, dość ogólne i często mylące sygnały. W takiej sytuacji dziecko, a potem osoba dorosła zawsze będzie odczuwała lęk przed bliskością drugiego człowieka. Będzie tęsknić za bezpieczeństwem i tworzyć więzi toksyczne dla swego związku.
Inną ważną kwestią przy wychowywaniu jest traktowanie dziecka z godnością - nienaruszanie jej granic, powstrzymanie się od wywierania presji, cierpliwe wysłuchiwanie jego zdania. Dobrze jest z dzieckiem dużo rozmawiać i od początku kształtować umiejętność dyskutowania, czyli poszerzania swego oglądu rzeczywistości, a nie zwalczania odmienności.
Nieadekwatne wyrażanie emocji przejawia się np. tym, że zdenerwowana mama mówi bardzo spokojnym tonem, pozornie grzecznie, ale przekazuje dziecku swoją nadmiernie krytyczną postawą treści trudne do przyjęcia, bo podyktowane tłumionymi emocjami. Oczywiście nie zachęcam do tego, aby od razu krzyczała, ale żeby jasno, z adekwatną ekspresją przekazała dziecku, co czuje i co w jego zachowaniu wywołało u niej np. gniew. Dobrze by było, gdyby wyjaśniła, dlaczego tak właśnie odczuwa, choć nie każdy jest w pełni tego świadom. Gdy rodzice są chłodni i wycofani emocjonalnie lub przesadnie uczuciowi i nieprzewidywalni w swoich reakcjach, to dziecko nie będzie później potrafiło prawidłowo odczytywać komunikatów emocjonalnych. Ważne jest też, żeby rodzice posiadali zhierarchizowany i zinternalizowany system wartości, aby dziecko miało jasność panujących zasad oraz świadomość przewidywanych kar i nagród. To sprzyja tworzeniu klimatu bezpieczeństwa, przeciwdziałającemu lękowi.

Specjaliści wyróżniają wiele rodzajów nerwic. Z jakimi najczęściej ma Pani styczność?
- Rzeczywiście mamy wiele rodzajów zaburzeń nerwicowych: lękowe, obsesyjno-kompulsyjne, dysocjacyjne i somatoformiczne. Najczęściej moi pacjenci cierpią na zaburzenia lękowe, zarówno z lękiem uogólnionym, jak i napadowym czy w formie fobii, gdy lęk jest przypisywany sytuacjom i przedmiotom niezagrażającym (np. krew, wystąpienie publiczne czy przechodzenie lub przejeżdżanie przez most). Lęk jest osiowym objawem wszystkich zaburzeń nerwicowych, występuje również w psychozach. Lęk tym różni się od strachu, że zagrożenia, które sygnalizuje, nie istnieją obiektywnie. Są przeżyciem czysto subiektywnym. Zagrożenia wynikają z naszej psychiki. Ich przyczyny są niejasne dla człowieka cierpiącego, a cóż dopiero dla Środowiska. Zarówno sam cierpiący, jak i otaczający go ludzie mają poczucie bezsensowności działania pod wpływem lęku, np. przymus ucieczki z dużej grupy. W nerwicy lękowej przejawy lęku, które mają charakter symboliczny, wysuwają się na pierwszy plan. W zaburzeniach somatoformicznych lęk jest zamaskowany przez dolegliwości z obszaru ciała. Chory przeżywający lęk skarży się na uogólniony niepokój, napięcie, poczucie niejasnego zagrożenia. Charakteryzuje go myślenie katastroficzne: stale nastawiony jest na możliwość porażki czy niepowodzenia, obawia się o swoją przyszłość, o los najbliższych. Jest niezdolny do przeżywania radości. W zaburzeniach nerwicowych, niezależnie od ich rodzaju, człowiek przeżywa dwojakiego rodzaju potrzeby wzajemnie się wykluczające - te niezaspokojone, dziecięce, nieuświadomione i te dorosłe - świadome. Jest niepewny własnej wartości, którą uzależnia od opinii innych. Negatywny obraz siebie, jaki sobie wytworzył, często wbrew opinii i faktom, nie sprzyja przyjmowaniu krytyki. To z obawy przed nią wycofuje się z kontaktów z otoczeniem, "przewidując" brak akceptacji, lub reaguje agresywnie, uprzedzając przewidywane odrzucenie. Równocześnie nie potrafi egzystować bez tych innych, choć kontakt z nimi przysparza mu wiele cierpienia.
Myślenie pod wpływem lęku i w stanie obniżonego nastroju zawiera szereg błędów logicznych. "Pomagają" one osobie chorej powielać nieadekwatne zachowania, podtrzymywać urazowe przeżycia. Należą do nich: myślenie egocentryczne i czarno-białe, skłonność do nieuprawnionych uogólnień, czytanie w cudzych myślach, przypisywanie działaniu innych osób wrogich motywów, abstrahowanie od informacji pozytywnych i wychwytywanie negatywnych.

Zobacz profil autora http://ndobjawy.forumotion.com

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

 

Free forum | © PunBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs